sobota, 18 lutego 2012

Kara.

Brak mi sentymentów , nie krwawię gdy mnie ranisz , 
to ja przychodzę do ciebie w nocy by zjeść twój język . 
Wysysam z twych ust , cala prawdę , z oczu spojrzenie radości na ten świat. 
zostawiam zakłamana ślepotę. 5 minut ze mną gorsze od śmierci.
Stanę nad twoim karkiem , zimny chłód oddechu , będę szeptał słowa twojej nienawiści.
będę pasożytem pochłonę twoje potrzeby razem z tobą , łańcuchem spętam ci nogi , 
powieszę na krzyżu do góry nogami , będziesz zbawieniem piekieł. 
7 krąg pieklą wznosi ku tobie modły.

1 komentarz: