Ukrył wzrok , spojrzał głębiej , momenty umierają , słyszę twój głos , wielkie czarne pudełko
na ścianie żyletka wyryte kochasz mnie ? znajdź mnie , tylko nie podglądaj , niech prowadzi cie
na ścianie żyletka wyryte kochasz mnie ? znajdź mnie , tylko nie podglądaj , niech prowadzi cie
życiowa wstęga boga śmierci. Mój stróża już dawno zniknął , powiedział kurwa za dużo problemów zgiń tutaj sam.
Wolałbym odlecieć jak on myślami gdzieś w niepamięć , za horyzont egoizmu i bólu. Ciało zostawiłbym ,
za dużo blizn na nim wyrytych.Zdejmę i wrzucę do szafy reszty pustych rzeczy.
będę oczami , pokieruje legionem szarych marionetek , mimo ze nie chce.
będę oczami , pokieruje legionem szarych marionetek , mimo ze nie chce.
Znudziło mnie siedzenie wewnątrz , domaluje tylko kreskę w dol na moim pasku życia i idę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz